wtorek, 26 listopada 2013

Spotkanie Klubu Mam Ekspertek z naszym udziałem vol. 2

Klub Mam Ekspertek to miejsce pełne ciepła i radości. Tworzą go mamy, które kiedy tylko poznasz już na zawsze zagoszczą w Twoim serduchu. Uwielbiam spotykać się
z nimi, wymieniać spostrzeżenia na temat naszych maluszków i wszystkiego co jest
z nimi związane. 
W ostatnią sobotę miałam tą przyjemność spotkać się z dziewczynami kolejny raz :)
I kolejny raz było cudownie, głośno i ciekawie.
To wspaniałe uczucie kiedy możesz w realu poznać mamuśki z blogowego świata. 
W programie listopadowego spotkania była:
1. Prezentacja urządzenia Thermomix. Urządzenie jest ratunkiem dla tych co nie lubią gotować - mowa tu o mnie :) Truskawkowy sorbet oraz bułeczki uwiodły moje kubki smakowe :)
2. Warsztaty o tematyce zdrowej żywności czyli jak w prosty sposób zamienić chemię na prawdziwe jedzenie. Specjalnie dla nas poprowadziła je dietetyk z Eat&Fit. I tutaj Was zaskoczę - dowiedziałam się tylu ciekawych rzeczy, które na 100% zmienię w dotychczasowej diecie. Od soboty wypowiedziałam wojnę mojej największej słabości, którą jest masowe wcinanie owocowych jogurtów.
3. Pokaz bajki Leniuchowo, która w bardzo ciekawy sposób zachęca najmłodszych do smakowania warzyw i owoców. W prezencie otrzymaliśmy specjalną tablicę nagród
z naklejkami, które zawierały motyw zdrowych skarbów naszej Matki Natury. Przyznam się szczerze, iż ową tablicę podkradłam Franiowi i od teraz motywuje ona mamę do efektywniejszego odchudzania. Za główną nagrodę po jej wyklejeniu będzie mały wypad do pobliskiego SPA :) A co mama to też człowiek :)
4. Oraz kilka słów o organicznych kosmetykach szwajcarskiej marki Alpaderm.




 Tacie należy się medal za to, że potrafił zabawiać naszego Frania podczas całego spotkania :)

Podczas spotkania poznałam cudowną Karolinę z bloga Świat według Maksa oraz Hanie z Dookoła Nas :) Chciałam podziękować Ali z bloga Polisz Mam i Dzieciole za wspaniałe wskazówki dotyczące wyboru fotelika samochodowego dla Frania - Ala to mega ekspertka w tych sprawach :) Kapelusz Ani z Milowego Wzgórza skradł moje serce !!!!
Dziewczyny buziaki dla Was i do zobaczenia w styczniu ;)

28 komentarzy:

  1. O rany, aż się zaczerwieniałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiesz jak bardzo jestem Tobie wdzięczna :)

      Usuń
  2. wspaniale spotkanie:) fajnie, że i twoj mąż się angażuje:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż się cieszy, że to zauwazylas ;)

      Usuń
  3. Super, że w końcu mogłyśmy się poznać! Do zobaczenia w styczniu mam nadzieję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również się cieszę, że udało nam się poznać. Mam nadzieję, że następnym razem pogadamy dłużej ;)

      Usuń
  4. Trochę mnie zmylił kolor włosów na spotkaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeszlam diametralna zmiane ;)

      Usuń
    2. Ja też się zdziwiłam tą zmianą koloru włosów! Aż jak wróciłam do domu to weszłam na bloga sprawdzić zdjęcia :)
      Było cudownie! Mam nadzieję, że do stycznia!! :*

      Usuń
    3. Ten kolor mam już od dawna i od dawna zabieram się (ale jakoś nie mogę :) ) do zmiany zdjęcia profilowego :)

      Usuń
  5. Na pewno super czas miałyście :) zazdroszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie spotkania to idealna odskocznia od szarości zwykłego dnia :)

      Usuń
  6. I mnie było cudnie i miło:) Jaki fotelik doradziła Ci Ala, pytam z ciekawości, bo my już mamy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotelik Maxi Cosi Tobi :)

      Usuń
    2. A tyłem czy przodem montowany, bo to ważne:/

      Usuń
    3. Ja rozważam tylko i wyłącznie zakup fotelika montowanego przodem. Z tego co pamiętam Ala mówiła o takim.

      Usuń
    4. Kochaha, ale najbezpieczniejsze są te montowane tyłem. Poczytajcie sobie o tym tutaj: http://osiemgwiazdek.blogspot.com/2013/01/przewoz-dziecko-tyem-do-kierunku-jazdy.html?m=1

      Usuń
    5. Wiem, że najbezpieczniejsze foteliki są tylko te w, których dziecko jest przewożone w tyle, ale z rozmów z innymi mamusiami, które przejeżdżają z dzieckiem bardzo dużo kilometrów każda potwierdza mi, że najlepszy jest fotelik ustawiony przodem. wtedy dziecko widzi rodziców i jest spokojniejsze. ja sama jestem zgłupiała, który mam kupić :(

      Usuń
    6. Marcelinko, my robimy mega dużo kilometrów. Do moich rodziców jeździmy raz w miesiącu prawie 300 km, do rodziców Męża też mamy koło 300 i wybraliśmy fotelik montowany tyłem. Tak naprawdę w tych montowanych tyłem dziecko siedzi o wiele wyżej i o wiele więcej widzi, sami mamy taki, więc mówię to z autopsji. Zawsze możesz wtedy, kiedy jedziecie z Mężem siedzieć z Frankiem, ja od początku siedzę z Mikołajem. Jednak oczywiście to Wasza decyzja. Buziaki

      Usuń
    7. Ja również siedzę od początku z Franiem z tyłu :) A prowadziłas samochodów sama mając Mikołaja w foteliku tyłem do kierowcy ?? Może bezsensownie zasugerowałam się opinią koleżanki :(

      Usuń
    8. Nie mam prawka:D ale mój Mąż juz wiele razy jechał sam z Mikołajem. Czasem bywa różnie, ale z dnia na dzień jest lepiej. Poczytajcie 8 gwiazdek. My po tej literaturze szybko zmieniliśmy zdanie na temat fotelika. Też na początku chcieliśmy tylko przodem, ale nie wywieram wpływu żeby potem nie było na mnie;)

      Usuń
  7. świetna sprawa! I jeszcze mąż zaangażowany w spotkanie, super:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, zainteresowało mnie to Leniuchowo. Możesz coś więcej o tym napisać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaz bajki "Leniuchowo" był przygotowany przez Boomerang - TV http://www.boomerang-tv.pl/ Główny bohater to Spartacus, który zachęca dzieci do zdrowego trybu życia oraz wszelakiej aktywności :) Bajka jest bardzo popularna na zachodzie, sama Pierwsza Dama w Stanach Zjednoczonych nawiązała współpracę z producentami bajki i włączyła się do promowanej akcji :)

      Usuń
  9. ehhhhh no żałuję, że się mijamy na tych spotkaniach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :( Mam nadzieję, że w styczniu będziemy miały okazję się spotkać :)

      Usuń
  10. Fajne takie spotkania;P Też bym chciała poznać dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń