piątek, 29 listopada 2013

Szaleństwo w sklepie

Kiedy mama nie patrzy, mały rajdowiec testuje wózki sklepowe ...


 "Mamo, proszę pośpiesz się !!! Ile czasu można czytać etykiety ???"

"Mamo, nie czekam tylko uciekam !!! Tylko jak tu wystartować ???"

"Żegnam. Ha ha ha  nas nie dogoniat !!! :)"

Dużo cierpliwości dla tych Mam, które podobnie jak ja zmuszone są robić zakupy w pośpiechu :)

18 komentarzy:

  1. :D dlatego my już wspólnie nie za kupujemy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, my chyba będziemy zmuszeni wcielić w życie już ten system :)

      Usuń
  2. U mnie dokładnie to samo:) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  3. rajdowiec pierwsza klasa:)) my robimy zakupy na zmianę późnym popołudniem, rzadko idziemy razem i zabieramy B., pewnie dlatego jeszcze się z tego cieszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Wam w 100% :) U nas niestety czasami jestem zmuszona do zakupów z Franiem :)

      Usuń
  4. Jedyny sposób, żeby maleństwo wysiedziało w wózku to kupić książeczkę na początku zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo dobry pomysł - muszę go koniecznie wypróbować ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Współczuję - ja nie wiedziałam, że zakupy można robić az w tak szybkim tempie :)

      Usuń
  6. Zawsze to jakieś atrakcje na nudnych zakupach;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i skąd ja to znam, Maurycy potrafi mi rozmyśleć się i w biegu wychodzić z wózka z Autem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, to dopiero jest wyższa szkoła jazdy :)

      Usuń
  8. Ja robię listę i mężny robi zakupy :) ja ewentualnie drobniutkie. Bo zawsze mam stresa że zaraz Jegomość włączy syrenę ;)

    OdpowiedzUsuń