poniedziałek, 16 lutego 2015

Saneczkowe Love

 

Tak to On -
miłośnik szalonych zjazdów na sankach.
Tak tylko On -
kocha zimę ponad wszystko.
  I kiedy słyszy, że czas już zbierać się do domu ...

Zamienia się w "Zimowego Terrorystę" :)

"Nianio" nie toleruje słowa "Nie" :)





11 komentarzy:

  1. Oj mamo! Ty w jego wieku pewnie też lubiłaś się bawić na dworze. No to i on chce! Jaś za to się troszkę zraził do śniegu i jak ten jeszcze był a szliśmy na sanki to mały ciągle mówił : "do domu"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj może w przyszłym roku przekona się do sanek :)

      Usuń
  2. My na sankach nie byliśmy bo śniegu nie ma... (i oby już nie było:P jego czas minął)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba, żaden facet nie znosi tego słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zima to radość dla dzieci :) ja zdecydowanie wole wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lato kocham całym sercem i tak czasami się zastanawiam po kim franio tak uwielbia zimę :)

      Usuń